sobota, 27 lutego 2016

OWSIANY OMLET SZARLOTKOWY

Czas ucieka mi przez palce. Pamiętam jak żartowałam sobie we wrześniu, że każdy nas popędza, a matura przecież za tyle miesięcy. Mam wrażenie jakbym na liczniku tydzień temu widziała 280 dni, ale kiedy widzę, że od dziś zostało 67 zdaję sobie sprawę, że to byłoby fizycznie niemożliwe. Kiedyś myślałam, że będę się tak denerwować, że na pewno zdam na mniej niż mogłabym. Ale teraz coraz bardziej chcę mieć to za sobą. 
Na szczęście są sposoby, aby umilić sobie długie godziny nad książkami. Na śniadanie wjechał omlet a'la szarlotka! :) 


Składniki (na 1 porcję):
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki owsianej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • małe jabłko 
  • łyżeczka cynamonu
  • odrobina aromatu migdałowego
  • łyżeczka masła
  • ulubione dodatki





Zaczynamy od ubicia białek na sztywną pianę ze szczyptą soli. W drugiej misce łączymy żółtka, mąkę, proszek, cynamon, aromat i jabłko obrane, starte na grubych oczkach.












Po połączeniu tych składników przekładamy je do białek i całość mieszamy. Patelnię rozgrzewamy i rozprowadzamy na niej masło. Smażymy omlet ok. 2-3 minut z każdej strony. Mój niestety rozpadł się na dwie części, ale udało mi się ładnie ułożyć je na talerzu :D








Podałam go z serkiem waniliowym, dżemem porzeczkowym i kiwi. Potwornie nie lubię zimy za brak świeżych sezonowych owoców. Nawet kaki zniknęło ze sklepów. Ale nie wybrzydzam, pędzę do funkcji wymiernej :) Miłego! 




0 komentarze:

Prześlij komentarz