czwartek, 4 lutego 2016

MUGCAKE OWSIANY ZE ŚLIWKĄ

Dziś miałam ostatnią szansę w tym tygodniu aby zrobić sobie dobre śniadanie, którego nie będę musiała zjeść w biegu. Jutro rano wyjeżdżam do Zielonej Góry na II etap Olimpiady Geograficznej i w domu będę w niedzielę, późnym wieczorem. Trochę mnie to przybija, ponieważ można powiedzieć, że mam już za sobą pierwszy tydzień ferii, a nawet nie miałam okazji odpocząć. Codziennie jeździłam do szkoły na spotkania przygotowujące lub korepetycje. Obiecuję sobie, że kiedy wrócę, to przez cały tydzień będę leniuchować. Ale jak znam siebie - znudzi mi się to po jednym dniu. 
A teraz zapraszam was na śniadanko prosto z mikrofali :) 

Składniki (na jedną porcję):
  • 2 białka
  • 1 żółtko
  • 4 łyżki mąki owsianej
  • łyżka budyniu
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • śliwka
  • dwie łyżki pestek granatu
Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy żółtko i miksujemy jeszcze przez chwilę. Następnie dodajemy budyń, mąkę, jogurt i delikatnie mieszamy. 



Na koniec wrzucamy pestki granatu i drobno pokrojoną śliwkę. Całość przekładamy do miseczki (ja robiłam z podwójnej porcji, więc na zdjęciu są dwie :)) i wstawiamy do mikrofali. Pieczemy w 800MW przez 3 minuty.








Po tym czasie zostawiamy babeczkę jeszcze przez chwilę w mikrofali, bo w przeciwnym wypadku może opaść. Miseczki lądują na talerzyku dzięki obróceniu "do góry nogami" (ja przykryłam miskę talerzem i odwróciłam - uwaga na gorącą miskę!).









Można je podać z owocami, bakaliami, dżemem, naprawdę obojętnie. Pole wyboru - ogromne, jak zawsze :) Jest przepyszna, a dzięki budyniowy bajecznie pachnie :) 



Jak wasze nastawienie odnośnie Tłustego Czwartku? Mnie niestety przerażają kalorie, więc zjadłam rano dwie oponki serowe, które robiłyśmy wczoraj z mamą i wolałabym na tym skończyć.
Ale nigdy nie mów nigdy.. 

Do miłego :) 











0 komentarze:

Prześlij komentarz