Skip to content
Dawno nie miałam tak męczącej niedzieli - 6 godzin spędziłam przy książkach, a mam wrażenie, że jak jutro dostanę sprawdzian to nie będę umiała zrobić NIC. Czy to możliwe, żebym straciła cały zapał właśnie teraz, gdy do matury zostało raptem 45 dni? Ale zawsze są pozytywy - na przykład pyszne śniadanko, zrobione dla całej rodziny (uwaga, przepis na dużą porcję :D). Więc jeśli masz w domu banany, które aż proszą się o natychmiastowe wykorzystanie - łap przepis i biegnij do kuchni :)
Składniki (na 4 porcje):
- 2 mocno dojrzałe banany
- 3 jajka
- aromat np. waniliowy
- mąka (u mnie orkiszowa)
- proszek do pieczenia
- kakao, cynamon, przyprawa do piernika
Zaczynamy od ubicia białek na sztywną pianę. Banany kroimy bardzo drobno i łączymy z żółtkami przy pomocy miksera. Następnie dodajemy do masy przyprawy, aromat, mąkę (6 łyżek) i proszek do pieczenia. Na koniec dodajemy białko i wszystko delikatnie mieszamy.
Formę (lub kilka mniejszych) natłuszczamy np. olejem kokosowym. Masę nakładamy i wkładamy do piekarnika. Pieczemy w 200 stopniach 25-30 minut.
Swoją porcję zjadłam z połową kostki czekolady i łyżeczką kwaśnego, porzeczkowego dżemu. Uwierzcie mi, że pasowało idealnie :)
Dziś mam imieniny i dostałam naprawdę cudowne prezenty, m.in. książkę. Ktoś ma? Poleca?
Miłego wieczora :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz