Kiedy w niedzielę budzę się o 11 (co zdarza mi się raczej rzadko) myślę tylko o tym żeby COŚ zjeść. Wtedy zwykle nie porywam się na czasochłonne posiłki tylko robię coś prostego (a zarazem oczywiście smacznego :)). Dlatego dziś, dla odmiany, podzielę się z wami pomysłem na sałatkę, którą z miłą chęcią zjadłam na kolację.
Składniki:
- woreczek kaszy gryczanej
- opakowanie serka wiejskiego lekkiego
- 1/4 papryki żółtej, zielonej, czerwonej
- 1/2 pomidora
- 4 rzodkiewki
- pietruszka
- pieprz, papryka ostra
Zaczynam od ugotowania kaszy. W tym czasie kroję warzywa. Kiedy kasza ostygnie mieszam ją z warzywami i serkiem wiejskim. Dodaję pietruszkę, a na końcu przyprawy. Najlepiej smakuje po dwóch godzinach kiedy wszystko "się przegryzie" (jak to ma w nawyku mawiać moja mama).
Dzisiejszy post niesamowicie krótki i szybki ale to dlatego, że moje łóżko ma ogromną siłę przyciągania, a świadomość, że budzik zadzwoni za 8 godzin również zachęca do tego, aby zakopać się pod kołdrą i kocem.
Dobranoc!
Całość ma: 528 kcal | 32,8g B | 8,8g T | 90,5g W
Porcja: 264 kcal | 16,4g B | 4,4g T | 45,3g W
0 komentarze:
Prześlij komentarz